„na wspólne wczasy. Na ten wyjazd potrzebne są pieniądze i w tym celu dziewczyna postanawia pojechać do swoich rodziców. Kalibabka odprowadza ją na dworzec PKS i czule żegna. Dziewczyna wręcza mu klucze od mieszkania narzeczonego, gdzie ma na nią czekać. Kalibabka idzie do miejscowej restauracji, tam poznaje Marię, o wiele atrakcyjniejszą od poprzedniczki. Z nią razem wstępują do mieszkania, od którego miał klucze. Noc należy do nich — jak to się pisze w romansach. Rano z mieszkania zabrali magnetofon, łańcuszek, naszyjnik, pozłacane broszki, dwie butelki wódki, dwa swetry, zamknęli drzwi na klucz i wyjechali. Wieczorem, gdy z O. przyjechała dziewczyna z pieniędzmi od mamy, mieszkanie zastała ogołocone — podobny los spotkał jej wiarę w urok szczęścia, które może przyjść wraz ze świeżo poznanym pasażerem dalekobieżnego pociągu. W tym czasie, gdy rozmyślała o swym wybranku z podróży, Kalibabka jechał już z Marią do Szczecina.
Nie dojechał jednak do stacji końcowej. Po drodze, w jednym z przedziałów, poznał Agatę. Maria o niczym nie wiedząc pojechała dalej, a „Tulipan" wysiadł wcześniej z Agatą. Panienki, które łatwo przychodzą, łatwo się zostawia. Po kilku dniach Agata dokładnie go znudziła i zaczął szukać sposobów, jak się od niej uwolnić.“(3)
<<<< Marynarka wojenna ma w swym
| Już pierwszego dnia >>>>
Betsson |Pozycjonowanie Lublin |Typy